Kupił szlifierkę, a potem wrócił po pieniądze. Do zwrotu dał tę z półki
Policjanci z Zielonki zatrzymali tydzień temu 29-letniego mieszkańca Kobyłki, który jest podejrzewany o oszustwo w jednym ze sklepów wielkopowierzchniowych. Najpierw kupił markową szlifierkę wraz z akumulatorem, otrzymując przy tym paragon potwierdzający zakup. Następnie wrócił do tego samego sklepu i zabrał z półki drugi, identyczny produkt. Z zabranym elektronarzędziem udał się do punktu obsługi klienta, gdzie poinformował pracowników, że chce zwrócić wcześniej zakupioną szlifierkę. Obsługa, opierając się na przedstawionym paragonie, dokonała zwrotu pieniędzy. W rzeczywistości mężczyzna oddał jednak egzemplarz wzięty chwilę wcześniej ze sklepowej półki, natomiast wcześniej kupiony produkt zachował.
Policjanci, analizując zgromadzony materiał, ustalili tożsamość podejrzanego. Podczas przeszukania jego mieszkania znaleźli szlifierkę, za którą 29-latek wcześniej zapłacił, a następnie odzyskał za nią pieniądze. W lokalu zabezpieczono również ponad 29 gramów grzybów, co do których istnieje podejrzenie, że mogą zawierać substancje podlegające przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego oraz zarzut związany z posiadaniem substancji objętych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Według informacji przekazanych przez policję 29-latek zadeklarował, że chce dobrowolnie poddać się karze na warunkach zaproponowanych przez prokuratora.
W toku postępowania śledczy ustalili także, że mieszkaniec Kobyłki może mieć związek z podobnymi przypadkami, do których miało dojść w Markach oraz Warszawie. Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.
