Dino w Wilanowie otwarte po kontrowersjach. "Wiochę robią, a jest pełno klientów"
W poniedziałek 21 lipca mieszkańcy Warszawy doczekali się otwarcia Dino w Wilanowie. Punktowi przy ul. Sytej 140 od miesięcy towarzyszyły ogromne emocje. Po komentarzach, że sklep jest zbyt mało luksusowy dla okolicy i nie pasuje do sąsiedzkiej zabudowy, stał się obiektem niezliczonej ilości internetowych żartów. Otwarcie opóźniło się o kilka miesięcy. Niektórzy uważają, że zamieszanie było przerostem formy nad treścią.
Wirtualna Polska była wczoraj na miejscu i rozmawiała z mieszkańcami. "Krzyczeli "wiochę robią", a jest pełno klientów", "Te protesty to był jakiś idiotyzm. Jak komuś się Dino nie podoba, nie musi tu wcale przychodzić", "Jestem podekscytowana" - mówili pierwsi klienci nowego sklepu. "Jestem w Dino w Wilanowie. Dają kawkę na dobry początek. Poza tym, jest tak, jak w innych Dinach" - pisała w sieci pani Barbara.
Wiadomo, że nowy sklep nie wyróżnia się na tle swoich innych punktów. "Otwarcie marketu przy ul. Sytej 140 odbyło się 21 lipca 2026 r. i miało spokojny charakter - zgodny ze standardem sieci Dino i z szacunkiem dla sąsiadów, charakteru okolicy oraz pobliskich terenów zielonych, w tym szczególnie zielonego Morysina" - czytamy w komunikacie sieci, który cytują Wirtualne Media.
