Policja w liście gończym dopisała zarzuty ojczymowi znanej YouTuberki. Chodzi o podatki, wystawianie faktur i inne oszustwa
Policja wystawiła list gończy za Wojciechem K., ojczymem znanej YouTuberki działającej pod nazwą Andziaks.
Jak już informowaliśmy TU na ewarszawa.pl, Andziaks jeszcze kilka lat temu często nagrywała vlogi z rezydencji Gubałówka i promowała biznesy ojczyma. Jednak od pewnego momentu bez wyjaśnienia przestała pokazywać jego hotel. W tym samym czasie pod jej vlogami zaczęły pojawiać się komentarze od rzekomo poszkodowanych osób przez jej ojczyma. Pisali oni, że zainwestowali w rezydencję i zostali oszukani. Andziaks jednak w tamtym czasie nie odnosiła się do tych zarzutów i publikowała dalej codzienne vlogi, promując luksusowe życie w Warszawie.
W ostatnim czasie o YouTuberce zrobiło się głośno, gdy publicznie powiedziała, że płaci zbyt wysokie podatki i chciałaby rozliczać się w innym kraju. To wywołało skandal, a znawcy ekonomii zaczęli przyglądać się biznesom pasierbicy Wojtka K. Odkryli oni, że dziewczyna jest na tak zwanym estońskim CIT-ie i tak naprawdę nie uiszcza zbyt wysokich podatków względem dochodów.
W dodatku na policyjnej stronie pojawił się list gończy za jej ojczymem Wojtkiem K. Początkowo policja zawarła jedynie informację, że jest poszukiwany za oszustwa. Teraz opisano szczegółowo, czego te oszustwa dotyczą, chodzi głównie o podatki.
Jak podaje portal boop.pl, na początku tego roku ruszył proces dotyczący Wojciecha, został on oskarżony o działania na szkodę spółki Optima Development Poland oraz jej wierzycieli. Według prokuratury Wojciech miał doprowadzić do sprzedaży części zakopiańskiego hotelu za zaledwie 10 tysięcy złotych.
- Policja poszukuje na podstawie: Art. 286 § 1 w zw. z art. 294 § 1 Oszustwo - typ kwalifikowany z uwagi na mienie znacznej wartości, Art. 76 § 1 Narażanie właściwego organu, przez wprowadzenie w błąd, na bezpodstawny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej, w szczególności podatku naliczonego w rozumieniu przepisów o podatku od towarów i usług, podatku akcyzowego, zwrot nadpłaty lub jej zaliczenie na poczet zaległości podatkowej lub bieżących albo przyszłych zobowiązań podatkowych, Art. 61 § 1 Nierzetelne prowadzenie księgi, Art. 62 § 2 Wystawienie faktury lub rachunku w sposób nierzetelny albo posługiwanie się takim dokumentem, Art. 76 § 2 Narażanie właściwego organu, przez wprowadzenie w błąd, na bezpodstawny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej, w szczególności podatku naliczonego w rozumieniu przepisów o podatku od towarów i usług, podatku akcyzowego, zwrot nadpłaty lub jej zaliczenie na poczet zaległości podatkowej lub bieżących albo przyszłych zobowiązań podatkowych, jeżeli kwota bezpodstawnie żądana jest małej wartości, Art. 56 § 1 Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w deklaracji lub oświadczeniu składanym organowi podatkowemu albo niedopełnienie obowiązku zawiadomienia o zmianach objętych nimi danych przez podatnika, co naraża podatek na uszczuplenie - czytamy na oficjalnej stronie Policji.
Andziaks kilka dni temu w oświadczeniu, które opublikowała na swoim kanale YouTube, twierdziła, że organy wiedzą, iż Wojciech K. przebywa w Austrii i nie rozumie wydawania za nim listu gończego. YouTuberka przyznała również, że finansuje Wojciecha K. i przelewa mu pieniądze. Niektórzy jej widzowie oskarżyli ją o pomoc poszukiwanemu w ukrywaniu się.
Osoba, która wie, że jest poszukiwana, powinna wraz z adwokatem zgłosić się do najbliższego komisariatu policji. List gończy nie musi skończyć się aresztem. Często list gończy jest wystawiany za osobami, które nie odbierały listów z sądu. W tym jednak przypadku Policja przedstawiła kilka konkretnych zarzutów dotyczących podatków.


