Reklama
Reklama

Poznański grafficiarz zadrwił z remontu sektora na stadionie Legii Warszawa. "Jak na trzy tygodnie prac, efektów nie widać"

fot. Kawu/Facebook.
fot. Kawu/Facebook.

Kawu słynie w Poznaniu z malowania ciekawych graffiti na ścianach różnych budynków.

Swoje ilustracje tworzy anonimowo. Najczęściej są to postacie z bajek, na tle których dzieci bardzo chętnie robią sobie zdjęcia. Kawu słynie również z malowania koziołka w barwach Lecha. Sam dał się poznać jako zagorzały kibic Lecha Poznań. Raz nawet popadł przez to w tarapaty, gdy malował koziołka na stadionie w Szczecinie tuż przed meczem. Kibice szczecińskiej drużyny piłkarskiej zmusili go wówczas do nagrania słów obrażających Lecha Poznań.

W niedzielę Kawu wybrał się na mecz do Warszawy, tam zawodnicy Lecha Poznań zagrali z Legią i wygrali, strzelając dwa gole.

Znowu jednak nie obyło się bez graffiti poznańskiego artysty. Tym razem zmalował postać majstra opartego o ścianę z papierosem w ręku.

- Kawu zadrwił z remontu sektora gości przy Łazienkowskiej: "Kierownik remontu sektora gości na stadionie Legii Warszawa". I dodał: "Wiele osób zastanawia się, jak wygląda remont za tą czarną folią. Postanowiłem to sprawdzić i powiem tak, jak na 3 tygodnie prac, efektów za bardzo nie widać. Ale w sumie nic dziwnego, skoro o 6 rano spotkałem kierownika budowy, który pił już kolejnego browara" - skomentował portal "Echo Trybun".

Fani Kawu pod jego postem na Facebooku przyznali mu rację i podziwiali jego dzieło.


Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu