Zaginął 23-letni Piotr Cupriak z Mokotowa. Matka opublikowała wzruszający post. "Synu, zawsze możesz na mnie liczyć"
Zaginął Piotr Cupriak z Warszawy, o czym poinformowali jego bliscy. Ostatnio 23-latek widziany był 8 października 2026 roku przez swoją mamę o godzinie 16:30 przy rondzie Starzyńskiego, gdzie chwilę porozmawiali i nic nie wskazywało na to, żeby młody mężczyzna miał w planach wyjazd czy by działo się z nim coś niepokojącego. Po raz ostatni ich kontakt telefoniczny miał miejsce tego samego dnia o godzinie 18:40. Następnego dnia mężczyzna już nie odbierał, a kolejnego jego telefon został całkowicie wyłączony.
"Mama Piotra do dnia 19 października próbowała odnaleźć syna na własną rękę, ponieważ zdarzało się, że czasami przez kilka dni się nie odzywał, ale nigdy to nie trwało tak długo jak teraz. Wypytywała znajomych i przyjaciół, ale od dnia 8 października Piotr nie nawiązał już żadnego kontaktu z nikim z rodziny ani z przyjaciółmi. Nie wrócił też do swojego miejsca zamieszkania na warszawskim Mokotowie. W imieniu zrozpaczonej mamy Piotra proszę o maksymalną pomoc w udostępnianiu naszego apelu" - czytamy w komunikacie.
Rysopis zaginionego:
Wzrost: około 180 cm
Sylwetka: szczupła
Włosy: ciemny blond, krótkie
Oczy: niebiesko-szare
Znaki szczególne: na lewym przedramieniu duży tatuaż w kształcie krzyża
W sieci pojawiło się też kilka słów od matki zaginionego. "Piotrek, szukałam Cię gdzie tylko możliwe. Nikt nie wie, co się z Tobą stało. Nikt Ciebie nie widział. Jestem coraz bardziej przerażona, że spotkało Ciebie coś złego. Jeżeli to czytasz, błagam, daj mi jakikolwiek znak, że żyjesz, że jesteś bezpieczny i nie potrzebujesz pomocy. Synu, wiedz, że zawsze możesz na mnie liczyć. Kochająca Cię mama" - napisała.
Przeczytaj też: Roksana z Warszawy przed zaginięciem kontaktowała się z transpłciowym mężczyzną, który udawał 12-latkę. Nowe fakty


