41 tysięcy złotych kary za odstający szyld Lubaszki. Publikujemy 8 cyfrowy zysk tej sieci piekarnii za ostatni rok
Katarzyna Górnich-Czyżewska, która prowadzi punkt "Galerii Wypieków Lubaszka" przy ulicy Domaniewskiej na Mokotowie, dostała karę 41 tysięcy złotych za szyld, który odstawał o 2 cm od budynku. Miasto uznało odstający szyld za nielegalne zajęcie pasa drogowego (o powierzchni... 0,1 m²)! Urzędnicy pomnożyli stawkę za zajęcie pasa drogowego przez czas użytkowania i pomnożyli x10 (taki mnożnik stosuje się dla samowoli). Co ciekawe, ZDM Warszawa, który sprawę prowadził, zainteresował się szyldem po donosie mieszkańca. Pani Katarzyna, prowadząca piekarnię, powiedziała, że na karę jej nie stać, grozi jej bankructwo i założyła zbiórkę internetową (do środy wpłacono na nią 24 tysiące złotych). Jest jednak możliwe, że kary finalnie nie będzie lub będzie niższa, gdy tylko sprawa stała się medialna, ZDM Warszawa zapowiedział na swoim profilu na fb - "rozmawialiśmy z właścicielką piekarni. Umówiliśmy się, że spotkamy się raz jeszcze, przejrzymy korespondencję, znajdziemy rozwiązanie."
Lubaszka to bardzo znana sieć piekarni w Warszawie. Zostawiając zasadność kary na boku, zastanawiamy się, jak 41 tysięcy złotych może być kwotą zagrażającą bankructwu. Sprawdziliśmy. Okazuje się, że choć na budynku wisi szyld "Galeria Wypieków Lubaszka", to sam sklep prowadzi na własny rachunek właśnie sama pani Katarzyna Górnich-Czyżewska, jako jednoosobowa firma "Galeria Smaku". Robi to na własny rachunek, kupując jednak pieczywo od Piekarni Lubaszka i korzystając z renomy tej sieci piekarnii poprzez szyld. A sama Piekarnia Lubaszka - której szyld wisi na froncie, i wyroby można w sklepie pani Katarzyny kupić, to biznes gigantyczny - tylko w 2025 roku miała 284 miliony przychodów i 50,7 mln złotych zysku (dane pochodzą ze sprawozdania spółki złożonego do KRS).


