Kto ponosi koszty rozwodu? Sprawdź, kto płaci za sprawę rozwodową w 2026 roku
Rozwód to nie tylko trudne doświadczenie emocjonalne, ale również postępowanie, które może wiązać się ze znacznymi wydatkami. Opłaty sądowe, wynagrodzenie adwokata, opinie biegłych czy mediacje sprawiają, że wiele osób jeszcze przed złożeniem pozwu zastanawia się, ile będzie kosztował rozwód i kto ostatecznie za niego zapłaci. Czy wszystkie wydatki ponosi osoba składająca pozew? Czy małżonek uznany za winnego rozpadu małżeństwa musi pokryć koszty całego postępowania? Wyjaśniamy, od czego zależy rozliczenie kosztów sprawy rozwodowej.
W pigułce - najważniejsze informacje:
-
Podstawowa opłata sądowa od pozwu wynosi 600 zł.
-
Przy rozwodzie bez orzekania o winie na zgodny wniosek stron zwracana jest połowa opłaty (300 zł), a koszty procesu są wzajemnie znoszone.
-
Ostateczny podział kosztów zależy od wyroku sądu, stopnia skomplikowania sprawy oraz tego, czy udowodniono winę jednej ze stron.
Ile kosztuje rozwód w 2026 roku?
Podstawowa opłata sądowa od pozwu o rozwód wynosi 600 zł. Co do zasady wnosi ją osoba rozpoczynająca postępowanie, czyli powód. Nie oznacza to jednak, że właśnie ona zostanie ostatecznie obciążona wszystkimi kosztami sprawy.
W określonych sytuacjach część opłaty może zostać zwrócona. Jeżeli sąd orzeknie rozwód na zgodny wniosek małżonków bez orzekania o winie, po uprawomocnieniu się wyroku następuje zwrot połowy opłaty od pozwu, czyli 300 zł, z uwzględnieniem ustawowych wyjątków.
Warto pamiętać, że opłata od pozwu to jedynie podstawowy wydatek. Całkowity koszt rozwodu zależy od przebiegu postępowania, liczby kwestii spornych oraz konieczności przeprowadzenia dodatkowych dowodów. Sprawa, w której małżonkowie są zgodni co do najważniejszych kwestii, może zakończyć się znacznie szybciej i generować mniejsze wydatki niż wielomiesięczny proces dotyczący winy, alimentów czy opieki nad dziećmi.
Jakie dodatkowe koszty mogą pojawić się podczas rozwodu?
Oprócz opłaty sądowej strony mogą ponosić również inne wydatki związane z prowadzeniem postępowania. Ich wysokość zależy przede wszystkim od stopnia skomplikowania sprawy.
Do najczęściej występujących kosztów należą:
-
Wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego - ustalane indywidualnie, w zależności od zakresu pomocy prawnej, stopnia skomplikowania sprawy i nakładu pracy.
-
Opinie biegłych sądowych - mogą być konieczne między innymi w sprawach dotyczących sytuacji rodzinnej lub potrzeb dzieci.
-
Opinia Opiniodawczego Zespołu Sądowych Specjalistów (OZSS) - może zostać zlecona przez sąd, gdy potrzebna jest specjalistyczna ocena sytuacji małoletnich dzieci.
-
Koszty mediacji - zależne od rodzaju mediacji oraz liczby spotkań.
-
Wycena składników majątku - może być potrzebna, jeżeli w postępowaniu rozpatrywany jest również podział majątku wspólnego.
-
Koszty uzyskania dokumentów i tłumaczeń - szczególnie gdy sprawa obejmuje dokumenty sporządzone za granicą.
W przypadku mediacji prowadzonej na podstawie skierowania sądu w sprawach niemajątkowych wynagrodzenie mediatora wynosi w 2026 roku 300 zł za pierwsze posiedzenie oraz 200 zł za każde kolejne, łącznie nie więcej niż 900 zł. Do tej kwoty mogą dojść przewidziane przepisami wydatki mediatora oraz podatek VAT, jeżeli znajduje zastosowanie.
Nie wszystkie wymienione koszty występują w każdej sprawie. Przykładowo, gdy małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, nie będzie potrzeby przeprowadzania opinii OZSS dotyczącej ich sytuacji.
Kto ponosi koszty rozwodu - powód czy pozwany?
W polskim postępowaniu cywilnym obowiązuje ogólna zasada, zgodnie z którą strona przegrywająca sprawę powinna zwrócić przeciwnikowi niezbędne koszty procesu. Wynika ona z art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego.
W sprawach rozwodowych rozliczenie kosztów nie zawsze jest jednak tak oczywiste. Znaczenie mają między innymi żądania stron, przebieg postępowania oraz ostateczne rozstrzygnięcie sądu. Samo złożenie pozwu nie oznacza więc, że powód będzie musiał pokryć wszystkie koszty rozwodu. Podobnie status pozwanego nie przesądza o obowiązku zwrotu wydatków drugiej stronie.
Rozwód bez orzekania o winie - kto płaci?
Jeżeli małżonkowie zgodnie wnoszą o rozwód bez orzekania o winie, koszty procesu są co do zasady wzajemnie znoszone. Oznacza to, że każda ze stron ponosi własne wydatki związane z postępowaniem, z uwzględnieniem zasad rozliczenia opłaty od pozwu. W takim przypadku możliwy jest również zwrot połowy opłaty sądowej od pozwu po uprawomocnieniu się wyroku.
Rozwód z orzeczeniem o winie jednego małżonka
Jeżeli sąd ustali wyłączną winę jednego z małżonków za rozkład pożycia, może mieć to znaczenie dla rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Małżonek uznany za wyłącznie winnego może zostać zobowiązany do zwrotu kosztów poniesionych przez drugą stronę, w tym odpowiednio ustalonych kosztów zastępstwa procesowego. Nie oznacza to jednak, że każde orzeczenie o wyłącznej winie automatycznie skutkuje obowiązkiem pokrycia wszystkich wydatków drugiego małżonka.
Rozwód z winy obojga małżonków
Jeżeli sąd stwierdzi, że oboje małżonkowie ponoszą winę za rozkład pożycia, nie oznacza to automatycznie, że każdy z nich pokryje wyłącznie własne koszty. W zależności od wyniku postępowania i stanowisk stron sąd może zdecydować o wzajemnym zniesieniu kosztów albo ich stosunkowym rozdzieleniu.
Czy porozumienie między małżonkami może obniżyć koszty rozwodu?
Jednym ze sposobów ograniczenia wydatków związanych z rozwodem jest osiągnięcie porozumienia w najważniejszych sprawach. Jeżeli małżonkowie potrafią uzgodnić kwestie dotyczące dzieci, alimentów, kontaktów czy korzystania ze wspólnego mieszkania, postępowanie może przebiegać sprawniej. Mniejsza liczba sporów często oznacza mniej rozpraw, ograniczenie konieczności przeprowadzania dowodów oraz niższe koszty. Pomocna może okazać się mediacja.
Należy jednak pamiętać, że samo porozumienie nie prowadzi do rozwiązania małżeństwa - rozwód wymaga prawomocnego wyroku sądu. Nie warto również zawierać ugody za wszelką cenę. Przed zaakceptowaniem proponowanych warunków należy dokładnie przeanalizować ich konsekwencje prawne i finansowe.
Czy można odzyskać koszty adwokata po rozwodzie?
Osoby korzystające z pomocy profesjonalnego pełnomocnika często zastanawiają się, czy po zakończeniu postępowania mogą odzyskać pieniądze przeznaczone na obsługę prawną. W określonych sytuacjach jest to możliwe - sąd może zasądzić od jednej strony na rzecz drugiej zwrot kosztów zastępstwa procesowego.
Trzeba jednak rozróżnić wynagrodzenie faktycznie zapłacone kancelarii od kwoty, której zwrot zostanie zasądzony przez sąd. Zwrot kosztów zastępstwa procesowego nie musi odpowiadać pełnej kwocie wynagrodzenia adwokata; jego wysokość ustalana jest według właściwych przepisów.
Czy można uzyskać zwolnienie z kosztów sądowych?
Nie każda osoba planująca rozwód dysponuje środkami pozwalającymi na pokrycie opłat sądowych. Polskie przepisy przewidują możliwość ubiegania się o zwolnienie z tych kosztów. Osoba fizyczna może złożyć odpowiedni wniosek, jeżeli nie jest w stanie ponieść opłat bez uszczerbku dla koniecznego utrzymania siebie i rodziny.
Do wniosku należy dołączyć wymagane oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Sąd analizuje przedstawione informacje i podejmuje decyzję o zwolnieniu z kosztów w całości lub części. W określonych przypadkach można również ubiegać się o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu.
Podsumowanie - o czym warto pamiętać przed złożeniem pozwu?
Nie istnieje jedna kwota, która odpowiadałaby całkowitemu kosztowi każdej sprawy rozwodowej. Podstawowa opłata od pozwu jest stała, ale pozostałe wydatki zależą od stopnia skomplikowania postępowania, liczby spornych kwestii oraz konieczności korzystania z dodatkowych usług.
Przed rozpoczęciem postępowania warto przeanalizować swoją sytuację prawną, przygotować niezbędne dokumenty i zastanowić się, które kwestie wymagają rozstrzygnięcia przez sąd.
Więcej informacji na temat skutków rozwodu z orzekaniem o winie i bez orzekania o winie można znaleźć na stronie Kancelarii Adwokackiej Marleny Lewandowskiej.
