Rakowiec. Zapalił się toi toi. "Wyglądało to dość dziwnie"

pożar przenośnej toalety na Rakowcu na warszawskiej Ochocie | fot. strazmiejska.waw.pl
pożar przenośnej toalety na Rakowcu na warszawskiej Ochocie | fot. strazmiejska.waw.pl

Szczegóły akcji.

To był przypadek. We wtorek, 29 września, przed południem strażnicy miejscy interweniowali w sprawie samochodów, które mimo zakazu wjechały na podwórko przy ulicy Sanockiej. Gdy kończyli działania, poczuli charakterystyczny zapach palonego plastiku dochodzący zza pobliskich garaży.

Funkcjonariusze ruszyli w stronę źródła dymu. Po chwili zauważyli, że z przenośnej toalety wydobywa się coraz więcej dymu. Jeden ze strażników pobiegł po gaśnicę znajdującą się w radiowozie, a drugi sprawdził, co dokładnie się pali. Okazało się, że ogień pojawił się na desce klozetowej.

- Wyglądało to dość dziwnie. Wydaje się, że w takiej toalecie nie bardzo ma się co zapalić, a jednak ogień szybko się rozwijał - powiedział jeden z funkcjonariuszy. - Na szczęście pożar był dopiero w zarodku i kolega opanował płomienie przy użyciu samochodowej gaśnicy. Na co dzień "gasimy pożary" związane z nieprzepisowym parkowaniem na Ochocie, być może dlatego z "tojtojką" poszło nam tak sprawnie - dodał.

Kilka minut później na miejsce przyjechali strażacy. Po sprawdzeniu toalety uznali, że nie istnieje ryzyko ponownego pojawienia się ognia. Strażnicy mogli więc zakończyć interwencję i wrócić do swoich obowiązków.

Przenośna toaleta, z której korzystają osoby odwiedzające pobliski Park Malickiego, zostanie wymieniona na nową.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu