Krystyna Kodymowska "Stokrotka" nie żyje. Bohaterka Powstania Warszawskiego miała 98 lat

Krystyna Kodymowska | fot. Tomasz Tołłoczko / facebook.com/BohaterON
Krystyna Kodymowska | fot. Tomasz Tołłoczko / facebook.com/BohaterON

Cześć Jej pamięci!

O śmierci Krystyny Kodymowskiej poinformowała 17 sierpnia fundacja BohaterON. - Dotarła do nas smutna wiadomość. W wieku 98 lat na wieczną wartę odeszła Krystyna Kodymowska ps. "Stokrotka". Służyła jako łączniczka i sanitariuszka w Sanitariacie Okręgu Warszawskiego AK "Bakcyl". Jako 16-letnia dziewczyna tuż po wybuchu powstania, rozpoczęła służbę w szpitalu przy skrzyżowaniu ulic Płockiej i Górczewskiej - czytamy w pożegnalnym wpisie.

Przy okazji przypomniano ważne słowa pani Krystyny. "Najważniejsza jest wolność, żeby każdy mógł myśleć po swojemu i mógł robić to, na co ma ochotę i potrzebę, a nie to, co ktoś nakazuje" - mówiła kiedyś.

Po wojnie bohaterka Powstania Warszawskiego była związana z Gdynią. - Przez kolejne dekady z ogromnym zaangażowaniem pielęgnowała pamięć o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach, przybliżając kolejnym pokoleniom historię ludzi, którzy walczyli o wolność i niepodległość Polski - dodała fundacja.

Wiadomo, że uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 sierpnia o godz. 11:30. Ceremonia rozpocznie się Mszą Świętą w kaplicy Cmentarza Centralnego "Srebrzysko" w Gdańsku-Wrzeszczu.

Zmarłą Gdyniankę wspomniała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. - Nasze spotkania zawsze poruszały mnie w ten sam sposób. Mimo ciężkich życiowych doświadczeń zachwycała pogodą ducha, szlachetnością i ogromnym ciepłem. Była naocznym świadkiem historii, z pasją przekazywała swoją mądrość, inspirując kolejne pokolenia. Jej słowa i uśmiech zostaną z nami na zawsze - napisała.

Podkreśliła, że "ta strata boli szczególnie, bo wraz z nią zabrakło nie tylko świadka tamtych czasów, ale bohaterki, która w nieludzkich czasach walczyła o wolną ojczyznę, która dziś jest naszą codziennością".

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu