Rosyjski wywiad miał zlecić mu zabójstwo ukraińskiego rapera. 29-latek zatrzymany w Warszawie
29-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w Warszawie w związku z podejrzeniem współpracy z rosyjskim wywiadem. Według ustaleń śledczych mężczyzna miał początkowo obserwować ukraińskiego rapera Alberta Wasiljewa, który ma też obywatelstwo amerykańskie znanego jako Kyivstoner, a później otrzymać propozycję udziału w planowaniu jego zabójstwa. Artysta miał być niewygodny dla rosyjskich władz.
Mężczyznę zatrzymano w piątek w rejonie ulicy Wołoskiej, niedaleko szpitala MSWiA przez policjantów z warszawskiego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw. W operacji uczestniczyli również kontrterroryści i funkcjonariusze ABW. Niedługo później przedstawiono mu poważne zarzuty, a sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała TVN24, że zarzuty obejmują między innymi przygotowanie do zabójstwa.
Sprawa ma związek również z działaniami rosyjskich służb wobec Kyivstonera. 14 lipca rosyjska FSB oskarżyła rapera o udział w przygotowaniu ataku na jeden z obiektów rosyjskiego przemysłu wojskowego znajdującego się w obwodzie moskiewskim. Według rosyjskich służb planowany atak został udaremniony.
FSB twierdziła, że do magazynu w Moskwie przewieziono 35 dronów bojowych ukrytych w transporcie płytek ceramicznych z Hiszpanii. Rosjanie utrzymywali, że za operacją miała stać ukraińska SBU, wspierana przez służby specjalne innych państw europejskich. Kyivstoner został również oskarżony o kierowanie osobami zaangażowanymi w przygotowanie ataku oraz o działalność związaną z narkotykami.
Raper stanowczo odrzucił wszystkie zarzuty przedstawione przez rosyjskie służby.
