Nastolatkowie chwalili się w sieci bezmyślnymi rajdami na hulajnodze. Policja zgarnęła ich podczas transmisji
Rodzice chłopaków byli zaskoczeni. Nie wiedzieli, czym trudnią się ich pociechy.
Policjanci z Legionowa trafili na profil w internecie publikujący filmy przedstawiające niebezpieczną jazdę młodych użytkowników hulajnóg elektrycznych. Można było na nich zobaczyć m.in. przejeżdżanie na czerwonym świetle, wyprzedzanie samochodów na przejściach dla pieszych oraz jazdę pod prąd.
Analizując szczegóły widoczne na nagraniach, policjanci ustalili miejsce, w którym mogli przebywać nastolatkowie. Na początku lipca udali się na najwyższy poziom parkingu wielopoziomowego przy stacji PKP Legionowo przy ul. Kościuszki. Tam zastali chłopców w trakcie kolejnej transmisji internetowej i przerwali ich niebezpieczne zachowanie.
Funkcjonariusze wylegitymowali dwóch 14-letnich mieszkańców gminy Wieliszew. Obaj mieli karty rowerowe, co oznacza, że powinni znać i stosować przepisy ruchu drogowego. Jeden z nastolatków przyznał, że publikował nagrania i dopuszczał się wykroczeń. Na miejsce wezwano ich zaskoczonych opiekunów prawnych, którym przekazano chłopców. Teraz sprawą zajmie się Sąd Rodzinny i Nieletnich.
- Hulajnoga elektryczna to pojazd, a jej użytkownik jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego. Brawura, chęć zdobycia popularności w mediach społecznościowych oraz ignorowanie przepisów mogą doprowadzić do tragedii na drodze. Policja stale monitoruje internet i nie będzie pobłażliwości dla osób stwarzających zagrożenie dla siebie i innych - przypominają policjanci.
