Są wyniki audytu w Szpitalu Południowym. Wiemy, jakie przekręty lekarzy wyszły na jaw
Rafał Trzaskowski obiecał, że nic nie zostanie zamiecione pod dywan.
W środę podczas konferencji prasowej Rafał Trzaskowski przedstawił wyniki audytu w Szpitalu Południowym w Warszawie. Wykazał m.in. że zdarzało się, że lekarze dyżurowali w placówce po kilkadziesiąt godzin ciągiem. Rekordzista przepracował aż 110 godzin bez przerwy. Jeden lekarz przepracował w tej placówce ponad 400 godzin w ciągu miesiąca.
Stanowisko koordynatora SOR, które powierzono Dawidowi Kacprzykowi, nie figurowało w regulaminie organizacyjnym szpitala. Jego stawka rosła błyskawicznie. Szpital podpisywał z nim nowe umowy na lepszych warunkach, jeszcze zanim poprzednie wygasały. Podwyżki nie były w żaden sposób uzasadniane.
Dowiedzieliśmy się też, że choć Szpital Południowy dysponował elektronicznym systemem rejestracji wejść i wyjść pracowników, nie wykorzystywano go do weryfikacji czasu pracy lekarzy. Przeprowadzony audyt wykazał przypadki rozliczania przez jednego lekarza tych samych ośmiu godzin dyżuru jednocześnie na dwóch różnych oddziałach. Ustalono również, że jeden z medyków w czasie, za który pobierał wynagrodzenie ze Szpitala Południowego, wykonywał pracę w innej placówce. Z ustaleń wynika także, że Dawid Kacprzyk miał możliwość samodzielnego zatwierdzania własnych dokumentów rozliczeniowych oraz korzystał z nieewidencjonowanego dostępu do systemu monitoringu.
Audyt podważył również twierdzenia, że Dawid Kacprzyk skutecznie zapewniał pełną obsadę dyżurów na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. W raporcie wskazano przypadki braków kadrowych. Dodatkowo Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital karę w wysokości 1,3 mln zł z powodu zbyt długiego oczekiwania zespołów ratownictwa medycznego na przekazanie pacjentów do placówki.
Jednym z kluczowych zaleceń jest teraz wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wejść i wyjść lekarzy w warszawskich szpitalach i rozliczanie ich czasu pracy na tej podstawie.
Prezydent Warszawy zabrał też w tej sprawie głos w internecie. - Zapowiadałem, że sprawę nieprawidłowości w Szpitalu Południowym zamierzam wyjaśnić do końca i bez zamiatania czegokolwiek pod dywan. I tak dokładnie robimy. Dlatego opublikujemy na stronach miasta w całości audyt w tej sprawie. To dokument wewnętrzny, ale sytuacja wymaga maksymalnej jawności. Dokumenty opublikujemy w piątek, po anonimizacji danych, której wymaga od nas prawo. Część ustaleń i zaleceń audytu przedstawiliśmy razem z moją zastępczynią Izabelą Marcewicz-Jendrysik podczas konferencji prasowej. Co ważne - część zaleceń w pełni pokrywa się z działaniami, które już podjęliśmy. Pracujemy dalej - napisał w sieci Rafał Trzaskowski.
Przeczytaj też: Honorowi Obywatele Warszawy 2026. Andrzej Poczobut odebrał wyróżnienie
