Porwał go nurt rzeki. 45-latek z Warszawy nie żyje

Ujście Narwi do Wisły w Nowym Dworze Mazowieckim | fot. Autorstwa Lawenda25 - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=157568043
Ujście Narwi do Wisły w Nowym Dworze Mazowieckim | fot. Autorstwa Lawenda25 - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=157568043

Policja informuje o tragicznym finale poszukiwań 45-latka z Warszawy, który w niedzielę 2 sierpnia około godziny 15 zniknął pod powierzchnią rzeki Narwi, zaledwie kilka metrów od brzegu.

"Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, którzy ustalili, że zaginionym jest 45-letni mieszkaniec Warszawy. Z relacji świadków wynikało, że dwóch mężczyzn weszło do wody kilka metrów od brzegu. W pewnym momencie jeden z nich stracił grunt pod nogami i został porwany przez nurt rzeki" - informowała rzeczniczka pułtuskiej policji aspirant Magdalena Bielińska.

Na miejsce natychmiast rozpoczęto akcję ratunkowo-poszukiwawczą. W działania zaangażowani byli policjanci oraz strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, jak również ratownicy WOPR. Mieszkaniec Warszawy został odnaleziony następnego dnia po jego zniknięciu.

"Łodzie policyjne i strażackie do późnych godzin wieczornych przeszukiwały rzekę. W działaniach uczestniczyli również nurkowie Państwowej Straży Pożarnej z Makowa Mazowieckiego. Poszukiwania zostały wznowione następnego dnia. Po południu na miejsce przyjechali nurkowie z JRG V Warszawa. Po godzinie 15 służby odnalazły zwłoki mężczyzny, mieszkańca Warszawy" - dodała policjantka.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie