Spłonął salon samochodowy na Targówku. Co to oznacza dla klientów? Zarząd pisze o niedogodnościach
23 lipca spłonął warsztat i połączony z nim salonu samochodowy przy ul. Krasnobrodzkiej na Targówku w Warszawie. Więcej o tym pisaliśmy TU. Niecałą dobę po pożarze, głos zabrał właściciel lokalu.
- W związku z pożarem, do którego doszło nad ranem 23 lipca 2026 r. w jednym z naszych obiektów przy ul. Krasnobrodzkiej w Warszawie, salony oraz serwisy działające w tej lokalizacji zostały czasowo zamknięte.
Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo oraz zapewnienie naszym Klientom możliwie sprawnej obsługi. Współpracujemy z odpowiednimi służbami i podejmujemy wszystkie niezbędne działania, aby jak najszybciej usunąć skutki zdarzenia i wznowić działalność.
Jednocześnie informujemy, że na bieżąco kontaktujemy się z osobami, które mają zaplanowane odbiory samochodów lub pozostawiły pojazdy w serwisie, aby przekazać im niezbędne informacje. Będziemy również kontaktować się z klientami, którzy zaplanowali wizyty serwisowe na najbliższe dni, w celu ustalenia ewentualnej zmiany terminu. Chcemy jednocześnie zapewnić, że zdarzenie nie zagraża stabilności naszej firmy a podejmowane przez nas działania mają na celu jak najszybsze przywrócenie pełnej obsługi. Dokładamy wszelkich starań, aby ograniczyć związane z nią niedogodności, a o kolejnych działaniach będziemy informować na bieżąco. Dziękujemy za Państwa wyrozumiałość i zaufanie. Jednocześnie kierujemy ogromne wyrazy uznania i wdzięczności do wszystkich służb, które brały udział w akcji gaśniczej oraz wspierały nas w zabezpieczeniu mienia. Dziękujemy za profesjonalizm i zaangażowanie - napisał w mediach społecznościowych zarząd Grupy PGD.
