Jeździ tramwajami i z ukrytego w siatce aparatu nagrywa kobiety?
"O taki pan sobie po Warszawie śmiga i nagrywa broszki z ukrycia" - napisała użytkowniczka Wykopu, publikując zdjęcie. Widać na nim mężczyznę z siatką pomiędzy nogami. Siatka ma dziurę, a w niej faktycznie widoczny jest obiektyw aparatu telefonicznego. Siatkę mężczyzna trzyma w taki sposób, że faktycznie mógłby ukrytym aparatem nagrywać to, co widać pomiędzy nogami pasażerki siedzącej vis-a-vis. Zweryfikowaliśmy zdjęcie w trzech algorytmach wykrywania przeróbek AI - wszystkie potwierdziły, że to prawdziwe zdjęcie i dziura w siatce z aparatem nie została 'zrobiona przez AI'.
To, co mógł zrobić widoczny na zdjęciu mężczyzna, to upskirting - potajemne nagrywanie o charakterze intymnym bez zgody danej osoby. To działanie jest nielegalne. Narusza zarówno kodeks karny, za użycie podstępu do utrwalenia wizerunku miejsca intymnego bez wiedzy i zgody poszkodowanej grozi do 5 lat więzienia. To także 'nieobyczajny wybryk', za który grozi grzywna do 1500 zł, a także otwarta droga do sprawy cywilnej poszkodowanej wobec sprawcy - można oczekiwać natychmiastowego usunięcia nagrania oraz zadośćuczynienia finansowego.
Jak w takiej sytuacji zareagować?
Należy natychmiast wezwać policję i zawiadomić motorniczego, który może nie wypuścić sprawcy z tramwaju do przyjazdu policji, a także zabezpieczyć monitoring. Warto poprosić także współpasażerów o wystąpienie w roli świadków w tej sprawie.
