Fanka zasłabła na koncercie Podsiadły na Stadionie Narodowym. Piosenkarz ogłosił przerwę po dwóch piosenkach
Jak zwykle obiekt pękał w szwach.
W sobotę - 27 czerwca - odbył się pierwszy z dwóch czerwcowych koncertów Dawida Podsiadły na Stadionie Narodowym w Warszawie.Ze względu na upał - w szczytowym momencie w ciągu dnia termometry pokazywały 34 stopnie Celsjusza - organizatorzy przewidzieli udogodnienia, o czym pisaliśmy TU.
Podczas wydarzenia rozdawali darmową wodę i regularnie przypominali przez system nagłośnienia o konieczności dbania o nawodnienie. Mimo to słaba wentylacja oraz duszna atmosfera dały niektórym się we znaki. Wysoka temperatura sprawiła, że pierwsze osoby zaczęły szybko źle się czuć, gdy stadion się zapełnił tysiącami ludzi.
Już na początku koncertu, tuż pod sceną, jedna z fanek straciła przytomność, o czym poinformowała reporterka "Faktu" obecna na miejscu. Ratownicy medyczni natychmiast udzielili jej pomocy i przewieźli do punktu medycznego.
Całą sytuację zauważył również Dawid Podsiadło. Po wykonaniu dwóch pierwszych utworów przerwał na chwilę występ i zachęcał wszystkich do napicia się wody w przerwie.
