Wszedł do apteki na Ursynowie bez koszulki. "Panu się coś przegrzało od gorąca"
Zachowanie mężczyzny podzieliło internautów.
Tropikalne temperatury dają teraz w kość nie tylko mieszkańców Warszawy, ale ludziom w całej Polsce. W sobotę w szczytowym momencie termometry pokazywały 34 stopnie Celsjusza. Tymczasem jeden z mężczyzn nie pomyślał, że nie jest na plaży i jakby nigdy nic, wszedł do apteki na Ursynowie z gołym torsem, co zgorszyło kobietę, która stała za nim w kolejce.
"Panu się chyba od gorąca coś przegrzało. Noście koszulki, nie chcemy oglądać waszych sutków i brzuchów, to niesmaczne. To nie plaża" - czytamy we wpisie, do którego dołączono zdjęcie jegomościa.
Post - tak jak i zachowanie mężczyzny - wywołał wiele emocji i skrajne komentarze. "Kulturę się ma, albo nie ma", "Dobrze, że chociaż gacie założył", "Daj ludziom żyć przy tych upałach, przeszkadza, to się nie patrz...", "Włosi, Hiszpanie pomimo większych upałów nie chodzą bez koszuli po mieście, o wejściu do lokalu nie wspomnę", "Laski chodzą po ulicach półnagie, to niech se chłop lata bez koszulki", "Niech się wstydzi ten co widzi", "Przegięcie, nic by mu się nie stało, jakby przed wejściem na chwilę założył koszulkę", "Facet w formie, to nie widzę problemu", "Sprzedawca powinien zwrócić uwagę", "Są jakieś normy i zasady których w miejscach publicznych trzeba przestrzegać .A co jeśli będzie jeszcze ciepłej i pan pójdzie dalej przyjdzie do apteki bez spodni?" - piszą internauci.
