Mieszkańcy boją się pyłu z rozbiórki Intraco. Twierdzą, że może w nim być azbest
Trwa rozbiórka wieżowca Intraco przy ul. Stawki 2 w Warszawie. Stołeczna radna Marta Szczepańska z klubu Lewica-Miasto Jest Nasze, która napisała w tej sprawie dwie interpelacje, informuje, że mieszkańcy pobliskich budynków zgłaszają obawy związane z unoszącym się w okolicy pyłem, który ich zdaniem może zawierać azbest. Właściciel obiektu, Polski Holding Nieruchomości, zapewnia jednak, że materiały zawierające tę niebezpieczną substancję są usuwane wyłącznie wewnątrz budynku, co ma uniemożliwiać przedostawanie się jej do otoczenia.
Tymczasem według relacji mieszkańców materiały budowlane mają być wyrzucane przez okna bez odpowiednich zabezpieczeń. Zwracają oni uwagę na unoszący się pył, brak specjalnych rękawów do bezpiecznego transportu gruzu oraz otwarte kontenery przeznaczone na odpady. Kolejnym problemem, na który wskazują sąsiedzi budynku, jest brak oznaczeń ostrzegających o zagrożeniu związanym z obecnością azbestu. Pojawiają się także sygnały, że część pracowników wykonuje prace rozbiórkowe bez masek ochronnych, mimo że azbest może występować nie tylko w elementach konstrukcyjnych, lecz także w starych klejach budowlanych, a materiały izolacyjne mogą być wtórnie zanieczyszczone.
Marta Szczepańska poinformowała również, że Polski Holding Nieruchomości szacuje ilość azbestu w budynku na 35 ton. Jednocześnie, według analiz przywoływanych przez ekspertów, rzeczywista ilość tego rakotwórczego materiału może wynosić od 60 do nawet 110 ton.
Co na to inwestor? - Dotychczasowe kontrole właściwych organów, a było ich aż osiem, w tym Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, nie wykazały nieprawidłowości w sposobie prowadzenia prac. Niezależnie od tego, odpowiadając na sygnały mieszkańców i kierując się zasadą dobrej współpracy z otoczeniem inwestycji, 12 czerwca zamontowano dodatkową siatkę ochronną ograniczającą rozprzestrzenianie się pyłu poza teren budowy - poinformowała Magdalena Kacprzak z Polskiego Holdingu Nieruchomości, którą cytuje TVN Warszawa. Dodała, że usuwanie azbestu odbywa się wyłącznie wewnątrz budynku, co eliminuje emisję włókien do otoczenia i że azbest nie występuje w konstrukcji budynku. - W związku z tym nie istnieją podstawy prawne ani faktyczne do oznakowywania terenu wokół budynku jako miejsca zagrożonego oddziaływaniem azbestu - słyszymy.
