Afera w Warszawskim Szpitalu Południowym. Pani prezes sama sobie zaplombowała drzwi gabinetu?
Na drzwiach gabinetu pani prezes zarządu pojawiła się kartka przyklejona przezroczystą taśmą.
Kartka wzbudziła zdziwienie wśród pacjentów, szczególnie, że pani prezes zarządu szpitala Anna Łukasik sama sobie zaplombowała wejście do gabinetu. Na kartce widnieje napis o treści "Gabinet prezesa Anny Łukasik. Zaplombowałam osobiście w dniu 17 czerwca 2026 r.". Kartkę podpisała Anna Łukasik.
Zdjęcie kartki krąży w mediach społecznościowych, a mieszkańcy Warszawy komentują ten incydent następująco - Sami sobie plombują gabinety i sami sobie będą robić audyt.
Jak informuje tvn24.pl - Najwyższa Izba Kontroli w ubiegłym roku otrzymywała informacje o możliwych nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym w Warszawie, dlatego już we wrześniu wszczęła kontrolę, a jej wyniki ujawni w lipcu. Tamtejszy SOR był niedawno kontrolowany przez ludzi wojewody, ale nie wykazano patologii.
Kontrola trwała 4 miesiące, od września 2025 do stycznia 2026 r. Politycy Prawa i Sprawiedliwości żądają usunięcia działaczy Koalicji Obywatelskiej z rady nadzorczej Szpitala Południowego. Według nich powinni ponieść odpowiedzialność za zatrudnienie radnego Dawida Kacprzyka w SOR tej placówki.
Radny dzielnicy Ursus Dawid Kacprzak zatrudniony jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym w trakcie specjalizacji w ubiegłym roku miał zrobić około 1,6 miliona złotych. Portal "Zero" podał, że przez niego oddział ratunkowy miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Działacze tej partii mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Portal tvn24.pl poinformował w czwartek, że Kacprzyk od poniedziałku przestał być członkiem KO, a w środę dyrekcja Szpitala Południowego rozwiązała z nim umowy. Miejski audyt w placówce potwierdził nieprawidłowości w jego pracy. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwrócił się do rady nadzorczej, aby odwołała dyrektorkę do spraw medycznych placówki. Szpital przygotowuje zawiadomienie do prokuratury dotyczące podejrzenia oszustwa. Prokuratura zapowiada czynności sprawdzające.
