Na warszawskim skwerze wciąż wyrzucają chleb. "Ludzie, do cholery, zwierzęta, to nie śmietnik"
W ten sposób ludzie pozbywają się na Bielanach czerstwego chleba.
Miasto Stołeczne Warszawa już od kilku lat apeluje do mieszkańców, aby nie wyrzucali chleba oraz innej żywności na trawniki. Resztki pokarmu to najlepszy wabik na dziki i inne leśne zwierzęta, z którymi w ostatnim czasie jest spory problem. W mieście z miesiąca na miesiąc jest coraz więcej dzików, głównie dlatego że szukają tutaj pożywienia. Rozrzucony na trawniku chleb przyciąga również szczury i inne gryzonie, przenoszące groźne choroby zakaźne.
Dodatkowo chleb to tak zwany "fast food" dla ptaków. Lubią go jeść, mimo że kończy się to dla nich przykrymi konsekwencjami, między innymi zaburzeniami układu pokarmowego, a nawet śmiercią. Wszystko przez zawartą w chlebie sól, a także przez składniki, inaczej zwane "ulepszaczami".
Mieszkanka Bielan zaapelowała do mieszkańców za pośrednictwem grupy sąsiedzkiej, aby nie wyrzucali chleba na skwerze - Ludzie, do cholery, co z Wami nie tak? Kosz jest dwa metry dalej! Zwierzęta nie są śmietnikiem!
