Wjechał pod pociąg. Miał go nie zauważyć przez deszcz
Dodano 5 godzin temu
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dwa dni temu na przejeździe kolejowo - drogowym w miejscowości Many. Spowodował go 61-letni kierujący pojazdem marki Hyundai, który nie zastosował się do znaku "STOP" wjeżdżając pod nadjeżdżający pociąg towarowy relacji Skierniewice-Małaszewicze. - Na szczęście kierujący nie poniósł żadnych obrażeń. Funkcjonariuszom tłumaczył, że pociągu po prostu nie zauważył ze względu na intensywne opady deszczu - informuje policja z Piaseczna.
Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 3000 złotych oraz 10 punktami karnymi. - Pamiętajmy o tym, że chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii - podsumowują funkcjonariusze.
