Warszawska kamienica została oczyszczona z graffiti. Konserwator jednak nie wyraził zgody na zastosowanie warstwy antyggrafitti. Wiemy dlaczego
Chodzi o kamienicę przy ul. Lwowskiej 17 w Śródmieściu.
Na murach kamienicy pojawiło się jakiś czas temu graffiti, które szpeciło zabytkowy budynek. Obiekt znajduje się pod ścisłą ochroną Stołecznego Konserwatora Zabytków.
Wspólnota mieszkaniowa oczyściła budynek za własne środki. Jednym z pomysłów na zapobieganie dalszym aktom wandalizmu było zastosowanie warstwy antygraffiti. Jednak w przypadku wyżej wspomnianej kamienicy konserwator zabytków nie wyraził na to zgody.
- Czy stosowanie warstwy antygraffiti zabezpieczającej elewację przed kolejną dewastacją zawsze jest dopuszczalne?Niekoniecznie, wszystko zależy od podłoża. Jeśli jest takie jak na kamienicy przy ul. Lwowskiej 17, to nie ma takiej możliwości. Dlaczego? Bo parter tego budynku wykończono tynkiem kamieniarskim, który powinien "oddychać". Warstwa antygraffiti by to uniemożliwiła. Właśnie dlatego nie zaleciliśmy położenia środka antygraffiti na świeżo wyczyszczony fragment kamienicy. Usunięcia bazgrołów podjęła się wspólnota mieszkaniowa z własnych środków - tłumaczy Stołeczny Konserwator Zabytków.
