Ukraińska 'modelka' jechała po centrum Warszawy 200 km / h
Jak na modelkę, Darina Anderzhanowa ma wyjątkowo mało publikacji, i jednocześnie wyjątkowo duże tatuaże, niemniej jednak Anderzhanowa identyfikuje się jako osoba uprawiająca ten zawód, więc tak o niej piszemy.
Tak więc ukraińska 'modelka' Darina Anderzhanowa luksusowym Lamborghini jechała 150 km/h w ciągu dnia i 200 km/h nocą w Warszawie. Swój 'wyczyn' nagrała na telefon i... sama opublikowała w sieci. Czy poniosła konsekwencje? Póki co nie, bo nikt nie złapał jej na gorącym uczynku - gdyby zatrzymała ją policja, na jej konto trafiłyby nawet 42 punkty karne i miałaby do opłacenia mandat w wysokości 6000 zł. Co więcej, policja mogłaby śmiało skierować sprawę do sądu ze względu na rażące łamanie przepisów i stworzenie bezpośredniego zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym - sąd mógłby nałożyć grzywnę aż do 30 tysięcy.
I bardzo możliwe, że tak się właśnie stanie. Bo pomimo braku zatrzymania na gorącym uczynku policja regularnie wszczyna postępowania wyjaśniające na podstawie właśnie materiałów wideo publikowanych w mediach społecznościowych. Bardzo pomagają zeznania świadków, ale i bez nich, na podstawie filmików można wiele udowodnić. Jeśli tak się stanie, modelka może stracić prawo jazdy, a do Straży Granicznej może trafić wniosek o nakaz powrotu cudzoziemki do kraju pochodzenia. W skrajnym scenariuszu Anderzhanowa może zostać deportowana oraz objęta aż pięcioletnim zakazem wjazdu na terytorium strefy Schengen.
Tweet
Tweet
