Kocia kawiarnia z Woli zakończyła działalność. "Przychodzi taki moment, że trzeba wcisnąć pauzę"
Na razie nie wiadomo, jaki los spotka kocich rezydentów.
Klubokawiarnia Miau Grau istniała przy ul. Kolejowej na warszawskiej Woli od 2019 roku. Wyróżniała się tym, że rezydowało w niej kilka kotków. Ostatnio: Klakier, Jasiek, Coco, Charlie, Gizmo, Batman, Sezam i Trela. Poza tym w tym miejscu można było nie tylko zjeść śniadanie i lunch, napić się kawy, herbaty bądź wina, ale też pograć w gry planszowe (stąd drugi człon nazwy lokalu).
Właściciele o zamknięciu poinformowali o wszystkim w mediach społecznościowych. Ostatni dzień miejsce było czynne 29 maja.
"Kochani, nasi najwspanialsi Goście... Przychodzimy do Was dzisiaj z wiadomością, którą pisze nam się dość trudno. Czasami w życiu przychodzi taki moment, że trzeba na chwilę wcisnąć pauzę i wziąć głębszy oddech. Miau Grau zamyka swoje drzwi. Czy znikamy na zawsze? Zostawiamy sobie drzwi delikatnie uchylone - jak to koty, nigdy nie wiadomo, kiedy znów postanowimy wskoczyć Wam na kolana" - czytamy.
