Janusz Palikot po wyjściu z aresztu szuka pracownika do Żabki pod Warszawą
"Praca szuka człowieka, a ja szukam pracownika do Żabki w okolicach Warszawy. Chętnych zapraszam na priw" - takie nagranie zamieścił Janusz Palikot na swoich profilach w mediach społecznościowych. Odezwaliśmy się do Palikota z pytaniem, czy to on otwiera Żabkę, w jakich okolicach i jakie proponuje wynagrodzenie. Palikot nie odpowiedział na nasze pytania, jedynie wskazał, abyśmy kontaktowali się z Rebeką Palikot. Napisaliśmy do niej - nasza wiadomość pozostała jednak bez odpowiedzi.
Wszystko wskazuje na to, że to nie Janusz Palikot otwiera Żabkę, a ktoś z jego rodziny, choć nie najbliższej bo imienia Rebeka nie nosi żadna z córek ani żon byłego polityka i przedsiębiorcy.
Przypomnijmy, jesienią 2024 roku Palikot został aresztowany i usłyszał osiem zarzutów w sprawie niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln zł. Janusz Palikot wyszedł z aresztu po pół roku po wpłaceniu poręczenia w wysokości 2 mln złotych.
