Koniec zbiórki na poszukiwania Krzysztofa Dymińskiego. Matka zaginionego zabrała głos
Zwrot akcji w sprawie poszukiwanego od kilku lat nastolatka.
Krzysztof Dymiński zaginął w Warszawie 27 maja 2023 r. O 5.45 jego telefon zalogował się wtedy na Moście Gdańskim w Warszawie. Chwilę później ślad po nastolatku urwał się na dobre. Od tego czasu jego rodzice nie przestają go poszukiwać.
Teraz zabrała głos matka zaginionego - pani Agnieszka. - Nie możemy przeżyć żałoby ani jej przepracować, jak nie mamy pewności, co się stało z naszym synem. Nasz stan to jest stan niewiedzy, oczekiwania. Nie mamy zakończonej historii - powiedziała "Faktowi".
We wtorek - 5 maja - rodzice Krzysztofa poinformowali w mediach społecznościowych o zamknięciu zbiórki pieniędzy na poszukiwania syna. Czy to oznacza rezygnację z poszukiwań? Pogodzenie się z najgorszym? - Jak można to zinterpretować? Dokładnie tak, jak to napisałam. Po prostu nie zbieramy już środków. Szukamy dalej. Na tyle, w jakim stopniu możemy - podsumowała matka Krzysztofa. Okazuje się, że zbieranie pieniędzy zostało zakończone by zachować uczciwość i przejrzystość. Środki, które zebrano wcześniej, zostały w całości przeznaczone na profesjonalny sprzęt: łodzie, silniki, drony z termowizją, sonary, kamery podwodne, sprzęt ratunkowy.


