Zalega 69 117,76 złotych za jazdę bez biletów w Warszawie. ZTM rozkłada ręce
ZTM nie ma póki co możliwości ściągnąć kary z dłużnika. A wezwań w tej sprawie poszło... 125.
W ubiegłym roku 185 tysięcy gapowiczów, złapanych na jeździe bez biletu w warszawskiej komunikacji miejskiej, zapłaciła karę od razu. Ale są tacy, którzy od jej uregulowania migają się latami. Opublikowane nowe statystki mówią jasno. W 2025 roku kontrolerzy pracujący dla Zarządu Transportu Miejskiego sprawdzili ponad 11 milionów pasażerów. Ponad 55 tysięcy osób, które nie chciało zapłacić kary na miejscu, dostało wezwanie do zapłaty.
Największa odnotowana zaległość za jazdy bez biletu wynosi obecnie dokładnie 69 117,76 złotych. - Kwota obejmuje należność główną i odsetki. Wezwania do zapłaty są wystawiane od 2010 roku. W sumie to 125 wezwań. Niemal wszystkie są na etapie egzekucji komorniczych - wyznał Tomasz Kunert, rzecznik ZTM w rozmowie z TVN Warszawa. - Egzekucje są bezskuteczne - dodał.
W pierwszym kwartale tego roku w Warszawie skontrolowano 3,2 miliona pasażerów, z czego około 48,5 tysiąca osób podróżowało bez biletu.


