Wawer: inwestor zniszczył teren Natura 2000, aby zbudować prywatne ogródki działkowe. Ma zapłacić 5 milionów złotych kary
Spółkę DAFE, która na chronionych terenach przy ul. Ogórkowej urządziła sobie prywatne ogródki działkowe czekająsrogie konsekwencje.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych nałożyła na inwestora niemal 5 mln zł za bezprawne wyłączenie gruntów z produkcji leśnej. Choć urzędnicy i radni alarmowali o niszczeniu przyrody w obszarze Natura 2000 przy Ogórkowej już od dwóch lat, firma nie przestawała karczować lasu, budować dróg i stawiać przyłączy bez żadnych pozwoleń - informuje Radio Kolor.
Kontrola RDLP na miejscu nie pozostawiła złudzeń co do skali dewastacji. Zamiast chronionego lasu łęgowego, inspektorzy zastali utwardzone drogi, latarnie, przyczepy kempingowe, a nawet domki holenderskie. Urzędnicy wyliczyli karę skrupulatnie: dwie decyzje opiewają na ponad 2,5 oraz 2,3 mln zł. Kwoty te zostały podbite o 50 proc., ponieważ mowa o lasach o statusie ochronnym. Inwestor próbował się bronić, tłumacząc inwestycję celami rekreacyjnymi, ale dla Lasów Państwowych sprawa jest jasna - to samowola na blisko 3 hektarach cennej ziemi.
Mimo toczonych postępowań w sądach i prokuraturze, a także nałożonych milionowych kar, biznes przy Ogórkowej kręci się w najlepsze. Spółka nadal oferuje 250-metrowe parcele pod "ogródki" w cenie 49 tys. zł za sztukę. Mechanizm jest sprytny: nabywcy nie dostają ziemi na własność, a jedynie prawo do wyłącznego korzystania wpisane w akt notarialny. Jak poinformowało Radio Kolor jedna ze stron zdążyła się już odwołać od decyzji RDLP, co oznacza, że batalia o nadwiślański krajobraz szybko się nie skończy.


