Napadli z maczetą mieszkańca Bemowa w jego mieszkaniu. Ofiara musiała klęczeć, gdy wynosili kosztowności
Historia z Bemowa mrozi krew w żyłach.
Kilka dni temu policjanci z Bemowa otrzymali zgłoszenie w sprawie napaści na mężczyznę w jego mieszkaniu. Stoi za nią dwóch mężczyzn w wieku 19 i 23 lat. Na szczęście szybko udało się ich złapać. - Sprawcy grozili pokrzywdzonemu użyciem maczety, następnie dokonali kradzieży jego rzeczy, m.in. kurtki, obuwia, słuchawek, perfum o łącznej wartości ok. 11 tysięcy zł. Pokrzywdzony został zmuszony do klęczenia oraz wypowiadania kompromitujących i obraźliwych go słów. Kiedy sprawcy próbowali uciec, pokrzywdzony szarpał się z nimi, aby odzyskać skradzione rzeczy. Wówczas sprawcy rozpylili (...) gaz pieprzowy i uciekli - poinformowała nadkomisarz Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV.
Mężczyźni usłyszeli zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, działając wspólnie i w porozumieniu. Podejrzany 23-latek odpowie jeszcze za posiadanie narkotyków. Zostali objęci dozorem policyjnym i mają zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Grozi im od trzech do 20 lat więzienia.


