Warszawskie ZOO żegna Helę. Najstarsza samica bongo zmarła podczas badań kontrolnych
Dwa tygodnie po śmierci jednego ze swoich zwierząt, Warszawskie ZOO zdecydowało się dopiero poinformować o tym w internecie.
- 30 marca pożegnaliśmy Helę, naszą najstarszą samicę bongo. Tego dnia Hela przechodziła badania kontrolne. Podobnemu okresowemu przeglądowi podlegało całe stado, były to badanie krwi w celu oceny ogólnego stanu zdrowia oraz analiz pod kątem chorób zakaźnych. Niestety, w trakcie immobilizacji doszło do powikłań związanych ze schorzeniami spowodowanymi wiekiem. Wciąż czekamy na pełne wyniki sekcji zwłok, jednak już teraz wiemy, że Hela miała problem z układem krążenia oraz skłonność do niewydolności oddechowej, która niestety zaostrzyła się podczas immobilizacji - czytamy na Facebooku.
Hela urodziła się 4 sierpnia 2012 roku w Berlinie, a do warszawskiej placówki przyjechała 17 kwietnia 2013 roku, mając zaledwie 8 miesięcy. - Była naszą weteranką jeszcze z poprzedniego stada antylop bongo. W nowym stadzie odnalazła się równie dobrze i zaprzyjaźniła się z sąsiadką z boksu obok - Maliki.
Ograniczone zaufanie Heli do nowych pracowników sprawiało, że moment, w którym po dłuższym czasie wreszcie się otwierała, był dla nich wyjątkowym wyróżnieniem i pozwalał jeszcze mocniej docenić budowaną z nią relację. Dzięki pracy z opiekunami zaczęła przychodzić na drapanie za uchem czy stawać w drzwiach boksu, czekając na śniadanie. Była najlepiej targetującym bongo w całym stadzie - podczas tego elementu treningu medycznego potrafiła zachować skupienie, precyzyjnie dotykając nosem wyznaczonego punktu. Choć nie doczekała się własnego potomstwa, spełniała się jako niezwykle cierpliwa ciotka, która z wyczuciem wspierała wychowanie młodych cieląt, potrafiąc jednocześnie jasno wyznaczyć im granice. Była ulubioną ciocią naszej najmłodszej samicy, Porzeczki (córki Walkirii). Przez ostatni czas były wręcz nierozłączne podczas aktywności na wybiegu.
Śmierć Heli dotknęła nie tylko całe stado, ale również opiekunów - dodano.


