Sprawca karambolu w Łomiankach wypił w południe litr wódki. To nie koniec zaskakujących doniesień na jego temat
Nowe szczegóły tragedii szokują.
Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych w sprawie śmiertelnego karambolu w Łomiankach, który miał miejsce w niedzielę. To kierowca Audi - 44-letni Patryk R. oraz pasażer: 33-letni Piotr B. Nowe ustalenia w sprawie jeżą włos na głowie. - Wiemy, że kierowca wcześniej spożywał alkohol. Z naszych ustaleń wynika, że około godziny 14:00 wypił około jednego litra wódki - powiedział podczas briefingu prasowego prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Poza tym okazało się, że miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów - z 2023 i 2026 roku. Poza tym podczas przeszukania znaleziono także u niego niewielką ilość marihuany.
Panowie usłyszeli już zarzuty. Patryk R. dostał zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu, ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy. Grozi mu za to od 5 do 20 lat więzienia. Odpowie również za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów oraz posiadanie środków odurzających. Pasażer usłyszał z kolei zarzut nieudzielenia pomocy - grozi mu do 3 lat więzienia.
Przypomnijmy, że Patryk R., jechał bardzo szybko w kierunku Warszawy trasą DK7. W Łomiankach, na wiadukcie, wymijał slalomem auta jadące przed nim. W pewnym momencie zahaczył tylnym nadkolem o wymijany samochód, który przemieścił się ponad barierkami i przeturlał kilkukrotnie, zderzając się z czterema innymi pojazdami. Śmierć na miejscu poniosła młoda kobieta i 16-latek. Trzecia osoba jest w bardzo złym stanie w szpitalu.


