Zbrodnia pod Ciechanowem. Znaleziono ciało porwanego 23-latka. Przetrzymywano go w piwnicy
Działania poszukiwawcze były prowadzone na szeroką skalę.
Policja przez pięć dni poszukiwała zaginionego 23-letniego Adriana P., który ostatni raz kontaktował się z rodziną 31 marca. W środę - 8 kwietnia - portal TVP3 Warszawa poinformował, że ciało mężczyzny zostało znalezione nieopodal miejscowości Władysławowo (woj. mazowieckie). Nieoficjalne doniesienia mówią, że miał być przetrzymywany w piwnicy w okolicach rzeki Sony. Szukało go około stu funkcjonariuszy. W tej sprawie zatrzymano sześciu mężczyzn i kobietę - mają od 21 do 42 lat. Są mieszkańcami powiatu ciechanowskiego.
- Śledztwo jest prowadzone w kierunku przestępstwa pozbawienia człowieka wolności, połączonego ze szczególnym udręczeniem, jak również narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - powiedział Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Podejrzanym grozi od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.
Zaginiony Adrian P. miał około 175 cm wzrostu i był szczupłej budowy ciała. W chwili zaginięcia był ubrany w czarną rozpinaną bluzę z kapturem, czarne spodnie dresowe oraz szare buty marki Adidas z białymi paskami. Miał na sobie jasnoniebieską czapkę z daszkiem i torebkę na ramię typu listonoszka.


