Małoletni chłopiec wymyślił świetny biznes w Warszawie. Otworzył myjnię rowerową na osiedlu. Mieszkańcy zachwyceni młodym przedsiębiorcą
Małoletni chłopiec, za zgodą rodziców, którzy go wsparli, otworzył myjnię dla rowerów pod tak zwaną chmurką.
Chłopiec postanowił dorobić sobie do kieszonkowego, dlatego pomyślał, że skoro zaczął się już wiosenny sezon rowerowy, może czyścić rowery za symboliczną kwotę. Ten pomysł okazał się fenomenalny i ucieszył lokalną społeczność, która zaczęła chętnie korzystać z jego usług.
Jedynie miejsce tymczasowej myjni wymagało przedyskutowania z administracją osiedla, która wyznaczyła chłopcu nowe miejsce.
- Serdecznie dziękujemy wszystkim za okazane wsparcie dla mojego syna, który z własnej inicjatywy stworzył myjnię rowerową. Wasza życzliwość, dobre słowa i zaangażowanie mają dla nas ogromne znaczenie i są wielką motywacją do dalszych działań. We wtorek odbyło się spotkanie w administracji, które przebiegło w bardzo pozytywnej atmosferze i zakończyło się sukcesem. Pan Prezes wraz z innymi członkami administracji zaproponowali nam nowe miejsce dla myjni. Dzięki wspólnej rozmowie udało się znaleźć rozwiązanie, które jest dogodne i nie będzie nikomu przeszkadzać, a jednocześnie spełnia swoją funkcję - poinformował tata chłopca na jednej z grup społecznościowych, która zrzesza mieszkańców bloków przy ul. Łukowskiej na warszawskiej Pradze.
Nowa lokalizacja, z której już teraz można korzystać, znajduje się po prawej stronie większego placu zabaw.
- Mamy nadzieję, że będzie ona wygodna i funkcjonalna dla wszystkich użytkowników - dodaje tata małoletniego przedsiębiorcy.


