Dwóch 14-latków na jednej hulajnodze zderzyło się na Wilanowie z traktorem. Na miejscu śmigłowiec LPR
Chłopcy nie mieli kasków.
23 marca (poniedziałek) po godz. 18 doszło wypadku w Wilanowie. Miało to miejsce na ulicy Łukasza Drewny, w rejonie skrzyżowania z ulicą Przyczółkową. Uczestniczyło w nim dwóch 14-latków, którzy jechali na jednej hulajnodze elektrycznej, mimo że dużo mówi się, że takie zachowanie jest niedopuszczalne, ale to nie wszystko. W zdarzeniu brał też udział ciągnik rolniczy z przyczepą, poruszający się boczną nitką ulicy Łukasza Drewny w kierunku od centrum Warszawy do Konstancina-Jeziorny.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że nastolatkowie podjęli manewr wyprzedzania ciągnika po prawej stronie. W tym samym momencie kierujący traktorem rolnik skręcił w prawo, wjeżdżając na pole. Doszło wtedy do zderzenia pojazdów - informuje Miejski Reporter, który jako pierwszy napisał o sprawie.
Jeden z nastolatków został ciężko ranny, bo przejechała po nim częściowo załadowana przyczepa traktora. Śmigłowiec LPR przetransportował go do szpitala.


