Metodą "na policjanta" oszukali małżeństwo. Kobieta nie dała się nabrać, ale potem zadzwonili do jej męża...
Kryminalni z warszawskiego Wawra dosłownie w ostatniej chwili udaremnili oszustwo metodą "na policjanta", dzięki czemu małżeństwo nie straciło 30 tysięcy złotych. Przestępcy próbowali oszukać małżeństwo, twierdząc, że ich oszczędności są zagrożone i muszą zostać przekazane "służbom". Choć kobieta od razu przejrzała podstęp, to kiedy szła zgłosić sprawę na komisariat przy ul Mrówczej w Wawrze, oszuści zadzwonili do jej męża. Zdołali go przekonać do wypłaty gotówki i wyjazdu na drugą stronę miasta.
Policjanci podjęli natychmiastowy pościg, wiedząc, że w tej sytuacji liczy się każda minuta. Udało im się zlokalizować mężczyznę w jednym z centrów handlowych, zanim zdążył przekazać pieniądze. Funkcjonariusze ostrzegli pokrzywdzonego, a także zaplanowali zasadzkę, która zakończyła się ujęciem sprawcy na gorącym uczynku w momencie odbierania koperty.
Zatrzymany 41-latek usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy. Całe postępowanie pozostaje pod nadzorem prokuratury, a pieniądze bezpiecznie wróciły do właścicieli.


