Białołęka. 39-latek miał umyślnie przejechać jej psa. Usłyszał zarzut uśmiercenia zwierzęcia
Jego motywy nie są na razie znane.
W ostatni wtorek -10 marca - mieszkanka Białołęki zgłosiła się na komisariat i poinformowała funkcjonariuszy, że sąsiad umyślnie najechał samochodem na jej psa - owczarka niemieckiego. Jak opowiadała, mężczyzna przejechał obok niej autem i w tym momencie potrącił zwierzę, w wyniku czego czworonóg zginął.
Jeszcze tego samego dnia policjanci udali się do domu podejrzanego i dokonali jego zatrzymania. Technik kryminalistyki przeprowadził oględziny miejsca zdarzenia oraz samochodu, którym potrącono psa. Po śledztwie 39-letni mężczyzna został przesłuchany w komisariacie i usłyszał zarzut uśmiercenia zwierzęcia. Zgodnie z przepisami Ustawy o Ochronie Zwierząt za taki czyn grozi mu kara do trzech lat więzienia. Na razie nie przyznał się do winy, choć są świadkowie, którzy potwierdzają wersję kobiety.
