35-letni policjant pracował pod wpływem alkoholu. "Rozpoczęto procedurę wydalenia"
35-letni dzielnicowy z Miastkowa Kościelnego (woj. mazowieckie) żegna się z mundurem w atmosferze skandalu. Wszystko przez to, że podczas interwencji, która miała miejsce 8 marca (niedziela), był pod wpływem alkoholu. Mężczyzna został wysłany do kobiety leżącej na ulicy. Gdy ratownicy medyczni uznali, że kobieta nie potrzebuje hospitalizacji, policjant zabrał ją do radiowozu.
W międzyczasie dyżurny w Garwolinie odebrał anonimowe zgłoszenie, że mundurowy wykonujący obowiązki może znajdować się pod wpływem alkoholu. Patrol drogówki wysłany na miejsce potwierdził przypuszczenia informatora po badaniu alkomatem. Funkcjonariusz został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Wiadomo, że to dla niego koniec drogi zawodowej w policji. Na swoim koncie ma ponad 4-letni staż. Poza tym musi liczyć się z zarzutami karnymi.
O zdarzeniu powiadomiono Biuro Spraw Wewnętrznych oraz prokuraturę. "W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Radomiu rozpoczęto procedurę wydalenia policjanta ze względu na ważny interes służby" - podaje mazowiecka policja.
