Trudna sytuacja Teatru Kamienica. Syn Emiliana Kamińskiego przez groźby, chodzi w kamizelce kuloodpornej
Kajetan Kamiński i jego znana matka opowiedzieli w telewizji o trudnej walce o przetrwanie ich warszawskiego teatru, który był oczkiem w głowie Emiliana Kamińskiego.
W ostatnim odcinku programu TVP "Sprawa dla reportera" w studiu pojawiła się Justyna Sieńczyłło - wdowa po Emilianie Kamińskim - oraz ich syn Kajetan. W rozmowie z Elżbietą Jaworowicz opowiedzieli o problemach, z jakimi zmaga się odziedziczony przez nich Teatr Kamienica. Przyznali, że ich celem jest wykupienie przestrzeni, w której funkcjonuje scena, aby zapewnić jej dalsze istnienie. Obecnie teatr jedynie wynajmuje piwnice w zabytkowej kamienicy.
Właściciele teatru od dawna pozostają w konflikcie z częścią wspólnoty mieszkaniowej. Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że działalność teatru ma charakter komercyjny i przynosi zyski, z których wspólnota nie otrzymuje żadnych korzyści finansowych. Pojawiają się także zarzuty, że przystosowanie piwnic na potrzeby sceny negatywnie wpłynęło na stan techniczny budynku, z czym nie zgadza się Sieńczyłło i jej syn.
Kajetan Kamiński wyznał przy okazji, że obawia się o swoje bezpieczeństwo. Według niego są osoby, którym zależy na zamknięciu teatru i które są gotowe wywierać w tym celu silną presję. - Już mi grożono - powiedział syn Emiliana Kamińskiego. Opisał też sytuację, gdy podszedł do niego podejrzany mężczyzna i zaczął sięgać po coś przypiętego przy biodrze, jednak zrezygnował, gdy w pobliżu pojawił się przechodzień.
Kajetan Kamiński zdradził również, że za własne pieniądze kupił kamizelkę kuloodporną. Jak stwierdził w programie "Sprawa dla reportera", jeśli ktoś odda strzał w głowę, nie będzie miał szans się obronić, ale w przypadku trafienia w klatkę piersiową kamizelka może zwiększyć jego szanse na przeżycie. - Od roku noszę ją na co dzień - zdradził.
