Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. W sieci pożegnał go znany syn
Aktor miał 86 lat.
Polska Agencja Prasowa poinformowała w niedzielny wieczór 8 lutego o śmierci Edwarda Linde-Lubaszenki, powołując się na rodzinę aktora. Olaf Lubaszenko potwierdził informację o śmierci ojca za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jego czarno-białe zdjęcie opatrzył krótkim podpisem: "Żegnaj, tato". Wpis skomentował m.in. Michał Milowicz. "Olafku ściskam z serca i łączę się w bólu" - napisał.
Edward Linde-Lubaszenko był znany z ról w takich filmach, jak "Psy", "Lista Schindlera", "Chłopaki nie płaczą", "Kroll" czy serialu "M jak miłość". Zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.
Swego czasu współpracował z Teatrem Powszechnym w Warszawie. W stolicy był też rektorem Wyższej Szkoły Komunikowania i Mediów Społecznych im. Jerzego Giedroycia. Jego symboliczne pożegnanie ze sceną odbyło się 21 września 2025 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie, gdzie wystąpił ostatni raz w roli Stańczyka w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego.
