Skuter zaparkowany na środku chodnika pod żłobkiem blokował przejście. Straż Miejska po trzech dniach stwierdziła brak pojazdu. "Szok i niedowierzanie"
Dodano sobota, 8.11.2025 r., godz. 12.48
Przechodnie potykali się o stojący na chodniku skuter.
Mieszkaniec Warszawy w obawie, że któreś z dzieci potknie się o jednoślad, zgłosił poprzez aplikację stojący na środku chodnika skuter. Jednak jak się okazało, służby nie zareagowały od razu. Mieszkaniec opublikował zdjęcie stojącego skutera pod żłobkiem i dopisał ironicznie - Po trzech dniach nie ma skutera. Szok, rozpacz i niedowierzanie.
Zgłoszenie o skuterze wpłynęło 5 listopada, natomiast 8 listopada służby na nie zareagowały i w odpowiedzi mieszkaniec otrzymał następującą wiadomość - Przeprowadzono kontrolę i nie stwierdzono naruszeń prawa, w czasie kontroli patrolu brak pojazdu we wskazanym miejscu.
Mieszkaniec jednak twierdzi, że skuter wciąż tam stoi.
