Syreny zawyją, ale nie wszyscy usłyszą. System alarmowy nie obejmuje całości Mokotowa
W obliczu zagrożeń, takich jak pożary, powodzie czy nawet wojna, sygnały alarmowe odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańców. Jednak, jak pokazuje sytuacja w na Mokotowie, nie wszyscy mieszkańcy mogą polegać na tym systemie.
Zastępca burmistrza Dzielnicy Mokotów Piotr Sławiński, na prośbę radnego dzielnicowego Radosława Sosnowskiego, poinformował o zasięgu systemu alarmowego w tej części Warszawy.
- Z danych przekazanych przez Zastępcę Dyrektora Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa wynika, iż w Dzielnicy Mokotów zainstalowanych jest 12 syren "Systemu Alarmowania i Ostrzegania Ludności" - wyjaśnił Sławiński.
Dodał, że w 2025 roku planowana jest instalacja dwóch nowych syren, co może wpłynąć na poprawę zasięgu systemu.
Z informacji przedstawionych przez Piotra Sławińskiego wynika również, że w obszarze teoretycznego zasięgu słyszalności syren SAiOL mieszka ok. 91,1 procent mieszkańców dzielnicy. To istotna liczba, jednak wciąż pozostaje 8,9 procent mieszkańców, którzy mogą nie usłyszeć alarmu w momencie kryzysu.