Prezydent podtrzymał niższe stawki za wywóz śmieci. Ale za brak segregacji zapłacisz więcej
Świetna wiadomość dla mieszkańców Warszawy. Choć drożyzna właściwie na każdym kroku nie daje o sobie zapomnieć, opłaty za odpady komunalne nie zostaną w najbliższych latach podniesione. Ile teraz wynoszą?
Rada m.st. Warszawy ogłosiła, że niedawno zdecydowała o przedłużeniu obowiązywania obniżonych opłat za odpady od mieszkańców stolicy. Niższe stawki za śmieci mają obowiązywać do 31 marca 2026 r. Niezmiennie rachunki uzależnione są od rodzaju zabudowy, której dotyczą. Od gospodarstwa domowego w zabudowie jednorodzinnej trzeba obecnie zapłacić za miesiąc 91 zł. Jednak jeśli domownicy kompostują w ogródku bioodpady w kompostowniku, przysługuje im ulga na 9 zł. Zaś rachunek od gospodarstwa domowego w bloku to koszt 60 zł.
Projekt uchwały w tej sprawie złożył Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, któremu bardzo zależało, by nie podwyższać opłat. Przedstawiciele podkreślają wielkie znaczenie segregowania śmieci. Jeżeli o to nie dbamy, to z odpadów zmieszanych, nieposegregowanych, można odzyskać jedynie ok. 10% surowców wtórnych. A przecież odpowiednio zebrane i przetworzone frakcje można przerobić na wiele funkcjonalnych sposobów - w tym nowe produkty.
Warto zaznaczyć, że mieszkańcy, którzy - wbrew regulacjom prawnym - nie będą mimo wszystko segregować odpadów lub będą to robić nieprawidłowo, muszą obecnie liczyć się z naliczeniem dwukrotnie wyższych opłat. Co ciekawe, w ubiegłym roku - ku uciesze warszawiaków - koszty gospodarowania odpadami okazały się niższe od prognoz. Ich nieznaczny spadek jest przewidywany również w najbliższym czasie, co głównie wynika z niższych kosztów transportu śmieci m.in. na wysypiska czy spaleniska, które są położone niedaleko stolicy.