W Warszawie powstają kolejne mini-getta mieszkaniowe. Deweloperzy grodzą osiedla
W stolicy deweloperzy tworzą nowe osiedla, które budzą kontrowersje i obawy o przyszłość miejskiej przestrzeni. Chodzi o grodzenie nowo powstałych bloków, a tym samym wprowadzenia ograniczeń w przestrzeni publicznej.
Warszawski radny Wojciech Zabłocki zwrócił się do władz miasta w sprawie grodzonych osiedli, które powstają w rejonie Pelcowizny i Śliwic.
- Zgodnie z założeniami przygotowywanego planu zagospodarowania tego rejonu na Pradze Północ nowe osiedla mieszkaniowe mają być otwarte, bez możliwości grodzenia - podkreślił radny.
Zabłocki zauważył, że zasada ta jest już stosowana przy wydawaniu pozwoleń na budowę dla dużych inwestycji deweloperskich w tej okolicy.
- Dotyczy to wszystkich osiedli z wyjątkiem jednego - realizowanego przy ul. Jagiellońskiej 55, gdzie już teraz powstały grodzenia - dodał.
I zaapelował o wyjaśnienie, czy deweloper realizujący inwestycję pod tym adresem uzyskał zgodę na grodzenie osiedla, oraz o uzasadnienie takiej decyzji.
W odpowiedzi na zapytania, Renata Kaznowska, zastępca prezydenta Warszawy, wyjaśniła, że decyzje o pozwoleniu na budowę dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych przy ul. Jagiellońskiej 55 w Warszawie były wydawane w oparciu o decyzje o warunkach zabudowy, w których nie określa się warunków dla grodzenia działek inwestycyjnych.
Kaznowska dodała, że zgodnie z Prawem budowlanym, nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia budowa ogrodzeń o wysokości nieprzekraczającej 2,20 m".