"Katastrofa lotnicza" na Wilanowie. Chodzi o zabawkowy samolot. Świadek szuka jego właściciela
Mieszkaniec Warszawy wybrał się na spacer w okolicach Royal Wilanów i tam zauważył, że ktoś wypuścił na polu samolot.
Mężczyzna widział, jak osoba jadąca na rowerze wypuszcza samolot zabawkowy w powietrze. Samolot rozbił się i został na polu.
Mieszkaniec Wilanowa postanowił za pomocą grupy społecznościowej dotrzeć do właściciela wraku zabawkowego samolotu - Człowiek na rowerze, który dzisiaj stracił kontrolę nad zabawkowym samolotem na polu pod Royal Wilanów i nie chciał mi dać swojego numeru telefonu. Znalazłem twój samolot, jest bardzo załamany, ale leżał kilometr od miejsca startu. Proszę o kontakt. Czekałem na ciebie na miejscu "katastrofy", i samolot wrócił na miejsce startu, ale nigdzie cię nie było.
Mieszkaniec wbił na polu kołek i przykleił karteczkę z napisem "Znaleziony samolot". Zrobił to po to, aby właściciel zabawki mógł ją łatwiej znaleźć. Połamany samolot można śmiało skleić i wciąż próbować wzbić go w powietrze.
Gest mieszkańca Wilanowa spotkał się z dużym uznaniem. Internauci byli miło zaskoczeni faktem, iż komuś zależy na tym, aby zabawka wróciła do właściciela.