Mateusz Morawiecki: "w Warszawie 3/4 chodników jest nieodśnieżonych. Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery!"
Na stan chodników w Warszawie były premier pożalił się na antenie Radia Zet.
"Sporo chodziłem ostatnio po Warszawie spacerem i 3/4 chodników jest nieodśnieżonych, ludzie łamią nogi w najbogatszym mieście w Polsce. Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery" - mówi gość Bogdana Rymanowskiego w Radiu Zet.
"Nam nie trzeba Bundeswehry, bo wystarczy minus cztery" to hasło, którym Polacy kpili z zimy stulecia w 1979 roku. Zdaniem Morawieckiego, zima z 1979 roku przyczyniła się do kłopotów Jaruzelskiego, a teraz ma przyczynić się do kłopotów Tuska. Wątek Jaruzelskiego trudno jednak zrozumieć w tym kontekście, bo podczas zimy stulecia Jaruzelski nie był premierem (został nim dopiero dwa lata później, w 1981 roku). Przypomnijmy - w 1979 roku podczas tzw. 'zimy stulecia' mróz w Warszawie sięgnął -21 stopni i spadło w stolicy 70 centymetrów śniegu.
W pozostałej części wywiadu na antenie Radia Zet Mateusz Morawiecki negatywnie oceniał rząd Tuska, zapewniał, że pozostaje w dobrych relacjach z Jarosławem Kaczyńskim, i jest gotów do bycia premierem w przyszłości pomimo tego, że Kaczyński zapowiedział, że premier nie powinien mieć więcej niż 50 lat (Morawiecki ma 57 lat).
