Nie żyje Jerzy Kasprzak ps. Albatros. Brał udział w Powstaniu Warszawskim
Cześć Jego pamięci!
Muzeum Powstania Warszawskiego z ogromnym smutkiem informuje, że w wieku 96 lat na wieczną wartę odszedł Jerzy Kasprzak ps. Albatros.
"Przyjaciel Muzeum Powstania Warszawskiego, wielokrotny gość spotkań edukacyjnych dla dzieci odbywających się w Sali Małego Powstańca. Łącznik Harcerskiej Poczty Polowej. 1 sierpnia 1944 w chwili wybuchu godziny "W" przenosił meldunek z Komendy Chorągwi przy ul. Barskiej 5 do Kwatery Głównej Szarych Szeregów przy ul. Wilczej 44. Pojmany przez nieprzyjaciela 3 sierpnia 1944 r. Skierowany wraz z ludnością polską do siedziby gestapo przy Alei Szucha. Tam został przebrany przez współwięźniów za dziewczynkę i ukryty wśród kobiet, co pozwoliło mu uniknąć rozstrzelania. 5 sierpnia 1944 uciekł Niemcom i od tego czasu ukrywał się w ruinach zniszczonej kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 35. 18 sierpnia przedarł się na ul. Wilczą 41, gdzie działała Harcerska Poczta Polowa. Został przydzielony do hufca Zawiszaków "Ziemie Zachodnie" (stanica przy ul. Hożej 13), który obsługiwał Oddział Poczty Polowej Śródmieście Południowe na ul. Wilczej. Wykonywał zadania listonosza, łącznika, zwiadowcy i zaopatrzeniowca.
Wyszedł z Warszawy z ludnością cywilną - 3 października 1944 trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie (Dulag 121), a następnie do transportu, z którego zbiegł w rejonie Częstochowy" - czytamy we wspomnieniu.
